WAŻNA WYGRANA W DOLSKU

Komplet punktów przywieźli do Niechanowa gracze Pelikana, którzy w sobotnie popołudnie pokonali w Dolsku miejscową Zawiszę 3:1. Świetny mecz rozegrał Jakub Januchowski, który ustrzelił dublet oraz zanotował asystę!

Mecz rozpoczął się jak każdy z poprzednich, czyli rywale cofnęli się, a Pelikan konstruował atak pozycyjny. Napastnicy Zawiszy próbowali wysoko przeszkadzać niechanowskiej defensywie w rozegraniu piłki, ale robili to dość nieudolnie biegając za piłką. Efekt pracy zespołu z Niechanowa przyszedł w 15 minucie meczu. Wtedy dośrodkowanie z lewej strony boiska Radosława Trybuły uderzeniem głową na bramkę zamienił Jakub Januchowski. Niestety w tej sytuacji Kuba nabawił się urazu głowy, który w początkowej fazie wyglądał fatalnie. Po zderzeniu głowami z defensorem Zawiszy, skrzydłowy Pelikana długo nie podnosił się z murawy. Ostatecznie Kuba "zacisnął zęby" i wrócił do gry. W 32 minucie niestety gospodarze wykorzystali duży błąd obrony Pelikana. Łukasz Błaszak  zgrał piłkę klatką piersiową do Patryka Szafrana. lecz podanie było zbyt krótkie i futbolówkę przejął napastnik gości lokując ją w siatce. Niedługo po tej akcji to zielono - czarni mieli wyborną sytuację. Do piłki zagranej z głębi pola wystartował Szymon Burgiel, wygrał pojedynek biegowy z obrońcami dolszczan, ale w momencie oddawania strzału piłka na słabej murawie skoczyła i okazał się on niecelny. Pelikan mógł zdobyć bramkę do szatni po dobrej akcji z prawej strony boiska. Do piłki zagranej w pole karne wyskoczył Radek Trybuła, ale futbolówkę zmierzającą do bramki sparował golkiper gospodarzy, ta wyszła w pole gry. Dobitka Trybuły została zblokowana przez obrońców gospodarzy. Do przerwy mieliśmy zatem rozczarowujący remis.

Po zmianie stron, w początkowej fazie gra Pelikana była bardzo anemiczna. Goście długo wchodzili w drugą odsłonę meczu. Pierwsza składna akcja miała miejsce w 57 minucie, kiedy Pelikan powinien prowadzić. Lewą stroną przedarł się Radosław Trybuła i zagrał wzdłuż bramki do Szymona Burgiela, który mając przed sobą tylko bramkarza Zawiszy trafił wprost w niego. Nerwowe poszukiwanie bramki przez podopiecznych Damiana Łukasika przyniosło efekt w 65 minucie. Wtedy dobrą akcję przeprowadził Szymona Burgiel, który minął w polu karnym dwóch obrońców, po czym zagrał piłkę wsteczną na 12 metr przed bramkę gospodarzy, a tam  czekał już Kuba Januchowski. "Janek" uderzył po długim rogu, nie dając szans bramkarzowi. Gracze Pelikana byli cały czas aktywni, a kropkę nad "i" postawili w 89 minucie meczu. Z lewej strony urwał się Filip Kruczyński, dorzucił na dalszy słupek do Kuby Januchowskiego, który w polu karnym wypatrzył powracającego do składu Andrzeja Stefańskiego. Ten wykazując się doświadczeniem przełożył obrońcę i prawą nogą wpakował piłkę pod poprzeczkę zespołu z Dolska. Tym samym Pelikan powrócił na zwycięską ścieżkę, a gra może napawać optymizmem na kolejne spotkania. 

Skład Pelikana: Patryk Szafran, Tomasz Winkel, Dawid Kustra (Hubert Świątnicki), Krzysztof Jackowiak, Łukasz Błaszak, Jakub Januchowski (Adrian Kurek), Dawid Połatyński, Patryk Waluszyński, Bartosz Staszewski (Andrzej Stefański), Radosłąw Trybuła (Filip Kruczyński), Szymon Burgiel ( Patryk Jankowski).