PODSUMOWANIE SEZONU 2018/2019

Dobiegł końca kolejny ligowy sezon, po którym powoli opada już kurz. Pora więc na krótkie podsumowanie tego, co wydarzyło się na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy. Jedno jest pewne, był to najlepszy sezon w wykonaniu zielono - czarnych w ostatnich trzech latach.

Plany przedsezonowe były jasno określone, wygrywanie każdego kolejnego meczu miało dać w konsekwencji upragniony awans. W lipcu 2018 roku do klubu dołączył trener Damian Łukasik, któremu Zarząd nakreślił jasny cel. Kadra zespołu wzmocniona została m.in. byłym zawodnikiem Wdy Świecie, czy Mieszka Gniezno Filipem Kruczyńskim, co stwarzało obiecujący prognostyk przed kampanią 2018/2019. Pelikan wystartował jak burza, zwyciężając z kolejnymi przeciwnikami i będąc do 9 kolejki współliderem tabeli bez straty nawet punktu. Wtedy nastąpiła konfrontacja z również mającym komplet oczek Meblorzem Swarzędz. Mecz na niechanowskich Plantach elektryzował sporą rzeszę fanów piłki nożnej w powiecie gnieźnieńskim, ale i ze Swarzędza dojechał autokar z kibicami. Piękna oprawa na trybunach zarówno gospodarzy jak i gości, kulturalny doping i masa osób śledzących spotkanie. Święto piłki nożnej w Niechanowie.  Wynik 0:2 dla Meblorza troszkę zakłócił to święto. Później przyszło zmierzyć się z Lechitą w Kłecku. Niestety mecz ten nie ułożył się kompletnie po myśli podopiecznych Damiana Łukasika, którzy ulegli gospodarzom 3:2. Kolejna strata punktów nastąpiła w przedostatniej kolejce rundy jesiennej, na Plantach Pelikan tylko zremisował z Jurandem Koziegłowy. Na zakończenie "jesieni" nastąpiła gładka wygrana z outsiderem w Łopuchowie. Bilans na półmetku to 10 wygranych, 2 porażki i 1 remis, który pozwolił zajmować trzecią lokatę w tabeli. Jednak drugi w rozdaniu zespół Lechity Kłecko miał taką samą zdobycz punktową, co zielono - czarnym dawało dobrą pozycje startową do ataku na miejsca premiowane awansem. W rundzie jesiennej Pelikan wystąpił też w Pucharze Polski. W 2 rundzie pokonał na Plantach IKP Olimpię Poznań 4:1, a zakończył swój udział w kolejnej, przegrywając ze Zjednoczonymi Trzemeszno 1:3.

W zimowej przerwie działacze klubu dokonali kolejnych znaczących wzmocnień kadry w postaci czołowych zawodników Vitcovii Witkowo (Trybuła, Staszewski Kustra), czy ściągnięciu na wypożyczenie zdolnego napastnika Wełnianki Kiszkowo Szymona Burgiela.

Start piłkarskiej wiosny w wykonaniu niechanowskiego zespołu był piorunujący, w trzech pierwszych kolejkach kolejni rywale byli "rozjeżdżani", a Pelikan w tych meczach zdobył 15 bramek. Zacięcie nastąpiło w 'Wielką Sobotę", kiedy na Plantach miejscowi nie potrafili pokonać Polonii Poznań. Następnie były planowe wygrane, a w 20 kolejce na ciężkim terenie w Książu Wlkp. ponownie mecz pozostał bez rozstrzygnięcia i Pelikan podzielił się punktami z Pogonią. W trzech następnych kolejkach to cenne wygrane z Piastem Łubowo, czy Meblorzem Swarzędz na wyjeździe! Po tym meczu już wszyscy spoglądali na datę 1 czerwca, nie z powodu obchodzonego wtedy Dnia Dziecka. Na Planty wybierał się Lechita Kłecko, którego strata do Pelikana wynosiła 2 punkty. Mecz sezonu dla gospodarzy, który dałby im w przypadku zwycięstwa spory bufor bezpieczeństwa. Niestety tego, co wydarzyło się w Niechanowie w to popołudnie nikt nie chce w obozie miejscowych pamiętać. Po fatalnym meczu, Pelikan uległ 1:3. Choć do końca sezonu niechanowianie nie stracili już punktu, to niestety to samo uczynili gracze z Kłecka i to oni mogli cieszyć się z zajęcia drugiego miejsca w tabeli dającego awans.

Podsumowując sezon w liczbach, Pelikan rozegrał 26 meczów ligowych zdobywając 63 punkty. Złożyło się na to 20 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki. Bilans bramkowy to 73 gole strzelone i 23 stracone. Najskuteczniejszymi strzelcami zespołu byli: Andrzej Stefański - 13 bramek, Kuba Januchowski i Filip Kruczyński - po 11.

To był na prawdę dobry sezon w wykonaniu Pelikana, na meczach często zjawiało się wielu kibiców, którzy z zaciekawieniem śledzili rozgrywki. Była też stała grupa kibiców, która jeździła na wyjazdy. W tym miejscu należą się im ogromne podziękowania. Był to też sezon bardzo wyrównany, w którym ton wydarzeniom nadawały cztery zespoły. W końcówce z rywalizacji odpadł Piast Łubowo, ale tabela pokazuje przepaść, jaka nastąpiła po czwartej lokacie. Poziom rozgrywek A-klasowych też wzrasta z roku na rok, coraz więcej jest zespołów chcących grać futbol poukładany, budując akcje od tyłu. Jest to duży plus, bo takie mecze są znacznie ciekawsze dla kibica.

Gratulacje za awans dla Meblorza Swarzędz oraz Lechity Kłecko. To oni byli najlepsi w tym sezonie. Pelikan ze stratą jednego punktu do drugiego miejsca zajął tą najgorszą w tym przypadku 3 lokatę. Ale zespół może z podniesionym czołem przystąpić do nowych rozgrywek. Jakich?.....czas pokaże......